Wrześniowa podwyżka płac dla nauczycieli na poziomie 5 proc. nie jest zagrożona - zapewnił szef Zespołu Doradców Strategicznych Premiera Michał Boni.
Chcemy dokonać podwyżki wynagrodzeń w 2010 roku, bo uważamy, że to ważne i istotne. Natomiast do dyskusji jest skala, która byłaby (...) możliwa do udźwignięcia przez budżet - powiedział Boni.
Zaznaczył, że gdyby w 2010 r. zrealizować dwie podwyżki, każdą o 5 proc., kosztowałyby one budżet państwa 3,2 mld zł.
Wtedy, kiedy w wielu sektorach płace maleją, albo są na tym samym poziomie, kiedy płace w sektorze administracji mogą być co najwyżej na tym samym poziomie, co w roku ubiegłym, to - z budżetowego, finansowego punktu widzenia - bardzo trudno rozmawiać - zaznaczył Boni.
Podkreślił, że wrześniowa podwyżka nauczycielskich płac nie wisi w powietrzu. Na spotkaniu czerwcowym zostało jasno powiedziane - ta podwyżka od września, 5 proc. - będzie na pewno, na 100 proc. - zaznaczył. Według Boniego jej koszty to 1 mld złotych.
|