Poseł Marek Krząkała wziął udział w obchodach Dnia Niepodległości w Rybniku. Wraz z przedstawicielami klubu radnych PO w Radzie Miasta złożył kwiaty pod tablicą pamiątkową na rybnickim ratuszu. Wszyscy uczestnicy uroczystości przeszli do Bazyliki św. Antoniego gdzie oddano hołd pod pomnikiem Jana Pawła II, a o godz. 10.30 rozpoczęła się uroczysta msza św. w intencji Ojczyzny.
Cztery pokolenia czekały na to wielkie wydarzenie, piąte się doczekało. Trwało to ponad 120 lat, a odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości dopomógł bieg zdarzeń w ówczesnej Europie. Padły zabory i monarchie Habsburgów oraz Hohenzollernów, a w Rosji szalała rewolucja. Wśród tego zamętu narodziła się niepodległa Polska.
Pierwsza wojna światowa spowodowała klęskę Niemiec (uznanych później za głównych sprawców tej wojny), rozpad polityczny Austro-Węgier i wzrost fali rewolucyjnej w Europie Środkowej. W drugiej połowie lipca 1918 roku załamała się nad Marną ostatnia podjęta przez Niemcy próba przełamania frontu zachodniego i alianci przeszli do ofensywy. Cesarz Wilhelm II został poinformowany przez swojego dowódcę, gen. Ludendorffa, że Niemcy przegrały wojnę i rozwiązaniem są tylko rokowania pokojowe.
Wcześniej załamał się front bałkański i włoski, co spowodowało, że niepodległość ogłosili Czesi, zerwali z monarchią austro-węgierską Jugosłowianie. Rozsypywała się potęga zaborcy Polski, monarchii Austro-Węgier. A 3 listopada w Niemczech wybuchła rewolucja i w ciągu kilku dni upadły rządy Hohenzollernów.
Zwycięska koalicja przestraszyła się, że rewolucja zapoczątkowana w Rosji ogarnie całą Europę, toteż postanowiono zmienić nastawienie wobec Polski. Teraz lepiej było pozwolić jej na niepodległość.
Tymczasem w zaborze austriackim w ostatnich dniach października Polacy zaczęli rozbrajać oddziały austriackie, 31 października objęła władzę w Krakowie Polska Komisja
Likwidacyjna. 3 listopada nastąpiła kapitulacja Austro-Węgier.
9 listopada po abdykacji cesarza Wilhelma II proklamowano w Niemczech republikę, a dzień później do Warszawy przyjechał specjalnym pociągiem uwolniony z twierdzy w Magdeburgu Józef Piłsudski. Generalny Gubernator Warszawy gen. Hans von Beseler potajemnie opuścił miasto, a POW razem z żołnierzami Polskiej Siły Zbrojnej, będącej pod rozkazami Rady Regencyjnej, przystąpiły do rozbrajania stacjonujących w Warszawie oddziałów niemieckich.
Przyjazd Piłsudskiego do Warszawy wywołał powszechny entuzjazm jej mieszkańców i tylko o jeden dzień wyprzedził wiadomość o tym, że w okolicach Compiegne delegacja rządu niemieckiego podpisała zawieszenie broni, które kończyło działania bojowe I wojny światowej. W tych dniach Polacy uświadomili sobie, że po latach niewoli odzyskali niepodległość.
11 listopada 1918 r. Rada Regencyjna wobec grożącego niebezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, dla ujednolicenia wszelkich zarządzeń wojskowych i utrzymania porządku w kraju przekazała władzę wojskową i naczelne dowództwo wojsk polskich, jej podległych, brygadierowi Józefowi Piłsudskiemu. Trzy dni później Rada rozwiązała się, oświadczając jednocześnie, iż od tej chwili obowiązki nasze i odpowiedzialność względem narodu polskiego w Twoje ręce, Panie Naczelny Dowódco, składamy do przekazania Rządowi Narodowemu.
Nieco później zawitała niepodległość do Poznania – tam powstanie zbrojne wybuchło dopiero pod koniec grudnia 1918 roku.
Dzień 11 listopada ustanowiono świętem narodowym dopiero ustawą z kwietnia 1937 roku. Do czasu wybuchu II wojny światowej obchodzono je tylko dwa razy – w roku 1937 i 1938.
|