Kto pyta nie błądzi?

Trzy odpowiedzi na pytania dotyczące imigrantów, emerytur oraz 500+

2017-05-15  |   Drukuj

Imigranci

Platforma Obywatelska zawsze mówiła, że nie chce przyjmowania nielegalnych imigrantów. Rząd premier Ewy Kopacz w 2015 r. zablokował automatyczne rozdzielanie imigrantów pomiędzy poszczególne kraje Unii Europejskiej.  Dzięki zdecydowanej postawie rządu Ewy Kopacz, Polska uniknęła niekontrolowanego napływu imigrantów.

Warunki wynegocjowane przez Polskę przewidywały: sprawdzenie pochodzenia i danych osobowych uchodźcy, potwierdzenie woli zamieszkania w Polsce i prawo wyboru przez nasze służby kogo chcemy przyjąć. Ustalenia te w praktyce sprawiły, że do Polski nie przyjechał żaden imigrant.

Negocjacje z Turcją podjęte przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska sprawiły, że Turcja zamknęła swoje granice, powstrzymując napływ uchodźców. Imigranci nie chcą przyjeżdżać do Polski, wybierają jako cel pobytu inne kraje europejskie.

Kiedy Unia Europejska wróci do tematu podziału kwot imigrantów pomiędzy kraje Unii, zadaniem rządu Beaty Szydło będzie aktywna polityka na arenie europejskiej i włączenie się w solidarne rozwiązywanie problemu uchodźców.

Polska powinna udzielać pomocy humanitarnej ofiarom konfliktów wojennych, zwłaszcza kobietom i dzieciom.

PiS straszy Polaków uchodźcami, odbierając ofiarom godność.

Przez najbliższe 2,5 roku władzę sprawuje w Polsce rząd PiS. To do polityków PiS należy kierować pytania, bo to oni decydują o polityce imigracyjnej Polski.


Emerytury

Nie chcemy podnosić wieku emerytalnego. Naszym celem jest stworzenie zachęt, by Polakom opłacało się dłużej pracować, po prostu nie chcemy, by Polacy byli skazani na głodowe emerytury.

Aktywni seniorzy, którzy chcą pracować na wyższe świadczenia emerytalne, nie mogą być wypychani z rynku pracy, a dłuższa aktywność zawodowa powinna mieć znaczący wpływ na wysokość emerytury. Rozważamy wprowadzenie 13 emerytury.


500+

Utrzymamy program 500+ i rozszerzymy go na pierwsze dziecko. PiS oszukał Polaków. W kampanii wyborczej obiecał 500 złotych na każde dziecko, a po wyborach odebrał „500+” 3 mln dzieci. Pomocy są pozbawione samotne matki (powyżej 800 zł.  dochodu).

Otrzymywanie 500+ nie może uzależniać rodzin od pomocy socjalnej, dlatego warunkiem otrzymania powinno być to, że jedna osoba pracuje lub poszukuje pracy.

PiS dzisiaj finansuje 500+ z kredytów, a PO zapewni dodatkowe pieniądze dzięki szybszemu rozwojowi gospodarki.




Powrót
TOP