Najpierw przez 18 miesięcy leżał w tzw. sejmowej zamrażarce. Teraz głosami PiS i Kukiz'15 został odrzucony.

"/>

Śląski nie będzie językiem regionalnym. Przynajmniej na razie

Najpierw przez 18 miesięcy leżał w tzw. sejmowej zamrażarce. Teraz głosami PiS i Kukiz'15 został odrzucony.

2019-07-23  |   Drukuj

Mowa o projekcie nowelizacji ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Zakładał on uznanie tzw. etnolektu śląskiego za język regionalny, co zapewniłyby m.in. pieniądze na edukację regionalną, działalność kulturalną i artystyczną, tworzenie śląskich programów telewizyjnych i audycji radiowych oraz ochronę miejsc związanych z kulturą. 

Niestety, posłowie odrzucili wniosek o rozpoczęcie prac nad ustawą. Za przyjęciem wniosku było 172 posłów, przeciw 245. 10 wstrzymało się od głosu. 

Za głosowali m.in. śląscy parlamentarzyści PO. - Nie widzę żadnego powodu, aby nie dopuścić do dyskusji nad projektem w ramach komisji sejmowych. Bez względu na indywidualny stosunek każdego z nas i opinie specjalistów na temat języka śląskiego powinniśmy w tym wypadku kierować się naszą śląską tradycją, tożsamością i tolerancją. Trudno mi zrozumieć decyzję śląskich parlamentarzystów, głosujących tak jednoznacznie przeciw dalszym pracom nad projektem – komentował dla portalu Rybnik.com.pl poseł Marek Krząkała.

Dodajmy, że z przywileju statusu języka regionalnego korzysta w Polsce tylko język kaszubski.

Wcześniej rządzący odrzucili obywatelski projekt ustawy o uznaniu Ślązaków za mniejszość etniczną. - Fakt, że ktoś czuje się Ślązakiem nie oznacza, że nie jest równocześnie Polakiem. Przeciwnie, to wartość dodana, bo nie chodzi o uznanie śląskiej mniejszości narodowej tylko etnicznej, czyli kulturowej - dodaje poseł Marek Krząkała.




Powrót
TOP