Smog w ministerstwach

Walka ze smogiem to wyzwanie przed którym stoi nasz region.

2016-11-14  |   Drukuj

Fatalny stan naszego powietrza zmusi obecnie rządzących do szybszego wprowadzenia standardów  dla urządzeń grzewczych i jakości paliw stałych, w tym węgla - uważa poseł Marek Krząkała, członek Parlamentarnego Zespołu na rzecz poprawy jakości powietrza w Polsce. Unia Europejska wymaga tego od nas dopiero od 2020 roku. Skoro w ciągu roku sprzedaje się blisko 140 tys. kotłów, które nie spełniają żadnych norm, a w domach spala się flot i muł za ok. 300 mln zł to mówiąc wprost  przegrywamy dzisiaj walkę ze smogiem. Samorządy mogą dotować  działania proekologiczne, prowadzić kampanie edukacyjne, ale prawdę mówiąc niewiele to pomoże. Bez przepisów ogólnokrajowych to walka z wiatrakami - dodaje Krząkała. 

Poza próbą wywierania presji na ministerstwa, celem szybkiego wprowadzenia rozwiązań prawnych w zakresie walki z niską emisją, ważne jest także informowanie mieszkańców o groźnych dla zdrowia przekroczeniach zanieczyszczeń powietrza. Dlatego lajkując fanpage  www.facebook.com/KrzakalaMarek przez cały sezon grzewczy będziesz otrzymywał alerty smogowe.

 

Zobacz interwencje antysmogowe posła:

- w sprawie wspierania samorządów w zakresie ograniczenia niskiej emisji (Ministerstwo Środowiska),

- w sprawie walki z niską emisją (Ministerstwo Środowiska i Energi).

 

Standardy dla kotłów – jest projekt rozporządzenia

W kontekście redukcji emisji zanieczyszczeń powietrza bardzo istotnym zagadnieniem jest wprowadzenie standardów technicznych dla urządzeń grzewczych, w tym kotłów małej mocy i ogrzewaczy pomieszczeń opalanych paliwem stałym. Komisja Europejska przyjęła dwa rozporządzenia dotyczące urządzeń spalających paliwa stałe, które weszły w życie 10 sierpnia 2015 r. Wynikają z nich wymogi, takie jak kryteria efektywności energetycznej, wielkość emisji pyłów, organicznych związków gazowych, tlenku węgla i tlenków azotu. Przepisy te będą obowiązywać w całej Europie dla urządzeń wprowadzanych do obrotu i do użytkowania od dnia 1 stycznia 2020 r. (dotyczące kominków, pieców stałopalnych, pieców na pelety, itp. o nominalnej mocy cieplej do 50 kW), oraz 2022 r. (dotyczące źródeł spalania paliw o nominalnej mocy cieplnej do 500 kW). Do tego czasu państwa członkowskie mogą stosować przepisy krajowe w zakresie standardów emisyjnych sezonowego ogrzewania pomieszczeń.

We wrześniu w ramach legislacji międzyresortowej opiniowany był projekt rozporządzenia Ministra Rozwoju w sprawie wymagań dla kotłów na paliwo stałe o mocy nie większej niż 500 kW. Do 30 października każdy z nas mógł złożyć wniosek do przedłożonego projektu w ramach konsultacji. Ministerstwo chce zakazać sprzedaży „kopciuchów”. Od 2018 r. na rynku dostępne mają być dostępne tylko nowoczesne kotły certyfikowane piątej generacji. Kotły ręczne będą mogły emitować nie więcej niż 60 mg pyłów na metr sześcienny, a piece automatyczne, maksymalnie 40 mg na metr sześcienny.

 Polski Alarm Smogowy  chce dodatkowych zmian:

- rozszerzenia zakresu obowiązywania przepisów o wszelkie rodzaje kotłów oraz ogrzewaczy pomieszczeń, w tym kominków;

- wykreślenia wszystkich wyłączeń, by kotły kupowane na przykład do spalania słomy nie były wykorzystywane do spalania innych paliw;

- zakazu instalowania rusztu awaryjnego, który umożliwia spalanie odpadów;

- stworzenia procedur kontroli w celu wyeliminowania ze sprzedaży kotłów niespełniających warunków rozporządzenia oraz procedur badawczych, by producenci nie mogli zaniżać wartości emitowanych zanieczyszczeń;

- stworzenia listy certyfikowanych produktów;

- wprowadzenia kontroli kotłów, pieców i kominków oraz zmiany np. w prawie budowlanym .

Standardy dla paliw stałych – mniej konkretów

Ważnym czynnikiem wpływającym na stan powietrza w kraju, w szczególności na terenach zurbanizowanych, jest spalanie niskiej jakości paliw w urządzeniach grzewczych w indywidualnych gospodarstwach domowych. Ministerstwo Energii opracowuje obecnie projekt nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw.  Z rynku powinny zostać wykluczone takie paliwa węglowe jak muły czy flotokoncentraty. Ich spalanie w domowych piecach jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia z uwagi np. na wysoką zawartość siarki czy popiół. Jeżeli rząd zdecyduje się wycofać te materiały z rynku, kopalnie stracą zyski z ich sprzedaży. Z szacunków wynika, że obecnie zarabiają na nich ok. 300 mln zł rocznie.

Wymagania jakościowe będą dotyczyły paliw stałych wprowadzanych do obrotu, ale tylko dla odbiorców indywidualnych, czyli paliwa spalanego w gospodarstwach domowych lub kotłach małej mocy. Wprowadzenie zmian ma dotyczyć paliw stałych, zarówno wyprodukowanych na terenie Polski, jak i sprowadzonych do Polski z państw Unii Europejskiej oraz państw trzecich. Skuteczne wyeliminowanie węgla niespełniającego wymagań jakościowych przyczyni się do poprawy jakości powietrza w Polsce.

Zdaję sobie sprawę, że zakaz sprzedaży mułów oznacza wyższe koszty dla mieszkańców. Już teraz wielu Polaków nie stać na ogrzewanie swoich domów. Najbiedniejsi powinni otrzymać wsparcie miejskich  ośrodków pomocy społecznej. Długofalowo wymiana pieców na droższe, ale lepszej klasy, czy zakup droższego paliwa będzie opłacało się nam wszystkim. Będziemy zdrowsi, będziemy mniej wydawać na leki, a przede wszystkim spowodujemy, że młode pokolenie będzie żyło w czystszym środowisku – mówi poseł Krząkała.

Co na to samorządy?

Jesienią ubiegłego roku prezydent podpisał ustawę antysmogową autorstwa Platformy Obywatelskiej. Ustawa poszerzyła możliwości działania władz lokalnych w zakresie wprowadzania środków ograniczających zjawisko niskiej emisji. Sejmik województwa może wprowadzić dla obszaru województwa lub jego części, w drodze uchwały, ograniczenia lub zakazy w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw. Władze samorządu województwa mogą obecnie w drodze aktu prawa miejscowego określać nie tylko rodzaj lub jakość paliw dopuszczonych do stosowania lub których stosowanie jest zakazane, ale także parametry techniczne, rozwiązania techniczne lub parametry emisji instalacji, w których następuje spalanie paliw, dopuszczonych do stosowania na określonym obszarze.

Marszałek Województwa Śląskiego powołał zespół antysmogowy, którego zadaniem jest przygotowanie rekomendacji do uchwały antysmogowej, ale również aktualizacji Programu ochrony powietrza oraz sposobu wykrywania nielegalnego spalania odpadów. Zespół został podzielony na trzy grupy robocze: techniczną, edukacyjną i samorządową.  Jednym z efektów jego pracy jest wniosek o jak najszybsze zakończenie procedowania nad projektem rozporządzeń w sprawie jakości paliw i standaryzacji pieców.

Wiele miast realizuje także przedsięwzięcia, których celem jest poprawa jakości powietrza. Nie tylko są to działania edukacyjne, ale przede wszystkim dotacje do wymiany źródeł ciepła, czy termomodernizacji budunków. Dla przykładu Rybnik w 2016 roku przeznaczył na walkę ze smogiem blisko 5,6 mln zł, a Wodzisław Śląski niedawno rozpoczął akcję informacyjną „Zdemaskuj smog”.

Parlamentarny Zespół na rzecz poprawy jakości powietrza w Polsce "Antysmogowy"

Zespół powstał w marcu br. Do tej pory odbyły się trzy posiedzenia na które zaproszono organizacje pozarządowe, przedstawicieli ministerstwa środowiska, energi oraz rozwoju oraz Inspektoratu Ochrony Środowiska. Kolejne posiedzenie jest planowane na miesiąc grudzień. 

Szokujące dane

Z ponad 5 milionów pieców i kotłów działających w polskich domach i mieszkaniach ok. 3,2 mln sztuk to urządzenia zbudowane w technologii z XIX w., tzw. kopciuchy - kotły, do których można wrzucić wszystko, nawet śmieci. Polska jest największym w Europie rynkiem kotłów - co roku kupujemy ich ok. 200 tys. sztuk. Niestety, ok. 140 tys. sztuk to kopciuchy. Powód jest prosty: kopciuch to wydatek od 4 do 6 tys. zł. Porównywalnej mocy piec klasy V jest dwa razy droższy.

Wedle raportu Światowej Organizacji Zdrowia miasta w naszym regionie znajdują się w czołówce europejskich miast, gdzie powietrze jest najgorszej jakości. 

W Paryżu ogłaszany jest alarm smogowy, przy średniodobowym stężeniu pyłu PM10 na poziomie 80 µg/m3 (mikrogramów na metr sześcienny), ostrzeżenie o zanieczyszczeniu powietrza przekazywane jest do wszystkich mediów. W Polsce taki sam stan powietrza jest uznawany za dobry. Aby ogłoszono stan alarmowy w Polsce średniodobowe stężenie pyłu PM10 musi sięgnąć aż 300 µg/m3. To niezwykle wysoki poziom alarmowy, jakiego próżno szukać w innych państwach Unii Europejskiej. Obywatele Węgier i Czech ostrzegani są przed zagrożeniem po osiągnięciu poziomu średniodobowego stężenia pyłu PM10 trzykrotnie niższego niż w Polsce: 100 µg/m3.

Gdzie szukać informacji?

Aktualne dane dotyczące jakości powietrza na terenie całego województwa śląskiego http://powietrze.katowice.wios.gov.pl

Przewidywana jakość powietrza na najbliższą dobę - http://spjp.katowice.pios.gov.pl

Aplikacje na smarfony:

- SmokSmog - http://smoksmog.malopolska.pl

- Zanieczyszczenie Powietrza - https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.anddev.polishairpollution&hl=pl

- Jakość powietrza w Polsce - https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.evertop.jakoscpowietrzawpolsce

 

Źródło: mat. własne




Powrót
TOP