Drukuj    Zamknij
-1-11-30

Proponujemy zmiany w konstytucji

Okrojony Sejm i Senat, mniejsze uprawnienia prezydenckiego weta, immunitet przyznawany posłom tylko w wyjątkowych przypadkach, ostateczne rozstrzygnięcie, co do uprawnień rządu i premiera w zakre

Okrojony Sejm i Senat, mniejsze uprawnienia prezydenckiego weta, immunitet przyznawany posłom tylko w wyjątkowych przypadkach, ostateczne rozstrzygnięcie, co do uprawnień rządu i premiera w zakresie prowadzenia polityki zagranicznej. Tak wygląda projekt proponowanych przez Platformę zmian w konstytucji.

-Polska nie potrzebuje nowej konstytucji, ale istnieje potrzeba poprawy konstytucji, która dziś obowiązuje- powiedział premier rozpoczynając wraz z szefem klubu PO Grzegorzem Schetyną swoje dzisiejsze wystąpienie, prezentujące proponowane przez Platformę Obywatelską zmiany w ustawie zasadniczej.

Zmniejszenie liczby posłów i senatorów
Zgodnie z duchem, z intencją milionów Polaków, którzy podpisali projekt zmian, proponujemy zmniejszenie liczby posłów do 300./.../ Nie tylko ze względu na walory oszczędnościowe, ale też nadmierna liczba posłów powoduje rozmycie się pewnych planów, projektów. To samo dotyczy Senatu. Chcieliśmy go znieść, poglądów w tej sprawie nie zmieniamy. Ale musimy brać pod uwagę głos konstytucjonalistów i naszych partnerów w parlamencie. Chcemy zmniejszenia składu Senatu o ponad połowę i byłych prezydentów jako dożywotnich senatorów, mówił Donald Tusk. Oczywiście to będzie zależało od akceptacji byłych prezydentów, dodał wyjaśniając, że ich doświadczenie bardzo przyda się w dyskusji nad sprawami państwowej wagi, a poza tym nie będą już narażeni na konieczność działalności zarobkowej.

Zniesienie dotychczasowego immunitetu
Proponuję zmiany fundamentalne. Niech nikt nie ma immunitetu tak po prostu, tylko z tego tytułu, że jest parlamentarzystą. Immunitet może nadać parlament, jeśli istnieje podejrzenie, że władza nadużywa służb specjalnych wobec danego parlamentarzysty, mówił premier. A więc koniec tej ery bezkarności parlamentarzystów i immunitetu z definicji, tylko z tytułu posiadania mandatu. Jak mówił Tusk, ta zmiana jest kluczowa, gdyż do tej pory immunitet był gwarancją bezpieczeństwa dla tych, którzy łamali prawa, albo byli podejrzani o łamanie prawa co obrażało poczucie przyzwoitości Polaków.

Pozycja prezydenta
W pracy nad tymi zmianami Tusk mówił, że przyjął uwagi zarówno PO, jak i Grzegorza Schetyny, ale przede wszystkim konstytucjonalistów i prezesów Trybunału Konstytucyjnego, z którymi miałem przyjemność pracować na przestrzeni kilku tygodni. Proponowane przez PO zmiany zakładają, aby „prezydent nadal był wybierany w wyborach powszechnych /.../, ale weto prezydenckie nie mogłoby skutecznie blokować woli większości w parlamencie, która wygrała wybory i utworzyła rząd, mówił premier. Weto byłoby do przełamania bezwzględną większością głosów. A więc połowa głosów w parlamencie wystarczyłaby, aby weto prezydenckie odrzucić - zaznaczył Tusk.

W ten sposób skonstruowane weto byłoby przydatne - nie blokowałoby, ale nakłaniałoby do refleksji wtedy, kiedy pojawiłyby się zasadne uwagi ze strony prezydenta, że w projekcie ustawy jest coś, co może budzić niepokój.

Zgodnie z propozycjami zmianie uległyby również okoliczności, w których prezydent kieruje do Trybunału Konstytucyjnego skargę konstytucyjną. To rzecz ważna, bo nie tylko my mieliśmy wrażenie, że czasami skarga do Trybunału nie wynika z obawy, że coś jest niezgodne z konstytucją, tylko była traktowana jak substytut weta, jako takie weto zastępcze - podkreślił szef rządu.

Donald Tusk chce więc, by skarga konstytucyjna, tak jak obecnie, zatrzymywała wejście w życie ustawy, ale Trybunał miałby tylko trzy miesiące na jej rozpatrzenie.

Premier opowiedział się również, by zniknęły w konstytucji niedomówienia dotyczące polityki zagranicznej i aby ostatecznie w konstytucji rozstrzygnąć na rzecz władzy wykonawczej - rządu i premiera - kompetencje dotyczące polityki zagranicznej. /.../ Oczywiście nie odbierając w żadnym wypadku prezydentowi tej istotnej roli reprezentowania Rzeczypospolitej i także wygłaszania stanowisk, pod warunkiem że są uzgodnione z polskim rządem - zaznaczył. PO proponuje także, by Rada Bezpieczeństwa Narodowego oraz Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie były już ciałami umocowanymi konstytucyjnie. W przypadku KRRiT - tłumaczył szef rządu - oznaczałoby, że na poziomie ustawy uregulowane byłyby kwestie dotyczące ładu medialnego, a nie na poziomie konstytucji. Grzegorz Schetyna dodał, że planowane jest także podniesienie wymaganego progu podpisów, jakie powinny przedstawić osoby kandydujące na urząd prezydenta. Obecnie jest to 100 000, a proponuje się 300 000.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Donald Tusk wyjaśnił, że jeśli chodzi o ustępstwa dotyczące nowej konstytucji, to zostawia to klubom parlamentarnym. Mogę dziś powiedzieć, że nie chodzi o pojedynek, czyje poprawki zwyciężą. Jeśli będzie kilka projektów poprawek – to dobrze. Ułatwi to Polakom wybór, czyje są lesze, a czyje gorsze, powiedział premier.

Natomiast na pytanie odnośnie terminu wejścia w życie znowelizownej konstytucji premier powiedział:Myślę, że w tej kadencji to możliwe, ale trudne, a w przyszłej – łatwiejsze i prawie pewne.


TOP